Dżihad

Mało które słowo wzbudza taki lęk jak dżihad. Do końca niesprecyzowane, ale kojarzy się z zamachami, terroryzmem i oczywiście islamem. W pewnym momencie media zrobiły nam taką wodę z mózgu, że jedyną rzeczą jaka kojarzy nam się z muzułmanami jest dżihad. Czy rzeczywiście wiemy czym jest?

Obawiam się, że jego sens już dawno się rozmył w medialnym bałaganie. Dziennikarze rzucają sobie „dżihadem” na wszystko w co zamieszani są muzułmanie i dlatego teraz musimy czytać i słuchać bredni, że to jedyne w co wierzą i czym się kierują. Zacznijmy więc od początku.

Słowo Dżihad pochodzi od arabskiego gihad co znaczy zmaganie. Tłumaczenie „święta wojna” jest niedokładne i pochodzi z Europy. Dodatkowo część muzułmanów rozróżnia wielki i mały dżihad. Pierwszy, ważniejszy, rozumieją jako zmaganie się ze złem na tzw. Prostej Ścieżce, o której za chwilę. Mały oznacza walkę zbrojną. Skupmy się teraz na tym.

Sama intencja udziału w świętej wojnie nie wystarczy, żeby ją rozpocząć. Ogłosić ją mogą tylko wysocy rangą uczeni-kapłani muzułmańscy gdy spełnia określone warunki. Najważniejszym kryterium jest to czy zagrożenie dla Ummy (czyli muzułmańskiej społeczności) wymaga pomocy wszystkich współwyznawców na świecie. Bo w teorii taki dżihad powoduje, że inni muzułmanie powinni w jakiś sposób pomóc braciom w potrzebie.

Dodajmy do tego, że islam nie jest religią tak zinstytucjonalizowaną jak kościół katolicki. W praktyce prawie nigdy nie było takiego dżihadu, który uznałaby chociaż połowa muzułmanów. Do wyjątków mogłyby pretendować wojna w Czeczenii, konflikt palestyńsko-izraelski czy walka z krucjatami w średniowieczu, ale i w tym przypadku znaleźlibyśmy dziesiątki relacji ludzi, którzy twierdzili, że nawet tutaj zasada dżihadu nie ma zastosowania.

Wielki dżihad powinien trwać całe życie pobożnego muzułmanina. Ma uchronić go przed zboczeniem z Prostej Ścieżki. Polega na unikaniu czynienia zła, sumiennym przestrzeganiu religijnych zasad i poddaniu się przeznaczeniu. Prosta Ścieżka to po 5 filarach islamu jedna z najważniejszych idei znajdujących się w Koranie. Jej rangę podkreśla to, że znajduje się już na początku tej księgi w pierwszej Surze Al-Istiha (Otwierająca). Oznacza drogę umiarkowania, nie nazbyt indywidualną, ale też nie całkowicie kolektywną, nie ascetyczną, ale też nie hedonistyczną, nie socjalistyczną, ale też nie ultraliberalną, nie całkowicie ludzką, ale też niezupełnie boską. Tak określają to sami muzułmanie. Korzystam z Koranu w wydaniu akademickim przetłumaczonym przez Turka, Aliego Unala.

Koran przypomina mi nieco bardziej Stary niż Nowy Testament. Porusza kwestie moralne i boskie, ale znajduje też miejsce na zjawiska społeczne, historyczne i nawet gospodarcze. Po wczytaniu w tekst dowiemy się, że najważniejsze dla muzułmanów jest 5 filarów islamu, absolutny monoteizm i podążanie Prostą Ścieżką. Media próbują nam wmówić, że najważniejszym elementem islamu jest dżihad, ale tak naprawdę stanowi on tylko jakąś jego niższą w hierarchii część. Taką linię nauczania prowadzi się zresztą w większości meczetów.

Istnieją grupy przestępcze, bo tak należy je nazwać, wykorzystujące islam do swoich zbrodniczych celów. Mamią i oszukują głównie młodych ludzi, potrzebujących akceptacji i zdefiniowania samych siebie. Nie jest to jednak obce innym religiom. Chrześcijańscy maronici w Libanie podczas wojny domowej pod dowództwem m.in: Baszira al-Dżumajjila dokonywali okrutnych zbrodni na wyznawcach innych religii. Libańskie milicje zasłynęły z rekrutowania oddziałów kobiet, które chlubiły się odciętymi muzułmanom głowami. Fundamentalizm religijny to problem niejednorodny. Niezależnie w czyim wykonaniu jest obrzydliwy i trzeba go zwalczać.

 

Szariat

Islamofobia

5 Powodów za przyjęciem uchodźców

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *