Utrata Krymu

Obecności Rosji na terenie Krymu nie można nazwać innym słowem niż hańba. Rusofile zacierają rączki i składają Putinowi wierny hołd. Zwrócił „należne” Wszechrusi ziemie. Zajmowane są posterunki, i aneksja staje się faktem. Nigdy w historii po upadku ZSRR nie mieliśmy do czynienia z tak odważną próbą rewizji granic. Formuła Wspólnoty Niepodległych Państw stoi właściwie pod znakiem zapytania. Czy Krym, stanie w gardle Putina ? Moim zdaniem jest bardzo duża szansa, aby tak się stało. Większość wojen potrzebna jest jak opatrunek na otwartą ranę . Konflikt na Krymie stał się niezbędny dla Moskwy. To sposób na zjednoczenie narodu, skoncentrowanie i umocnienie władzy.

Korzyści w polityce wewnętrznej są tak ogromne, że Putin bez wahania zaryzykował fiasko całej dotychczasowej polityki zagranicznej. Rosja od długiego czasu starała się konsekwencje umacniać pozytywny wizerunek swojego państwa. Olimpiada w Soczi była jednym z środków realizacji tego celu. Restart w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi i gazociąg północny dla Niemiec były krokami znaczącymi w poprawie stosunków z Zachodem. Część z czytelników przez mgłę może pamiętać zdjęcia Donalda Tuska i Władimira Putina przechadzających się po molo. Ten i wszystkie inne gesty, które wymieniłem były konsekwentną strategią obliczoną na odbudowę pozycji Rosji w globalnej polityce. Trzeba przyznać, że całkiem skuteczną, biorąc pod uwagę, jak kluczową rolę odgrywa to państwo w konflikcie w Syrii. Prezydent Rosji został nominowany do pokojowej nagrody nobla w związku z jego postawą wobec tej wojny domowej. teraz wydaje się to absurdalne, ale takie są fakty. Dyplomacja rosyjska jest energiczna i odważna. Dlatego też Rosja była bardzo potrzebna Stanom Zjednoczonym w negocjacjach z Iranem ws. programu nuklearnego tego państwa.

Gdy pasmo sukcesów jest długie, porażka boli szczególnie mocno. Wydaje mi się, że właśnie tak jest w przypadku Krymu. Rosja, która pokazała swoją prawdziwą, dotychczas skrywaną pod maską twarz, skompromitowała się. Bardzo bym chciał aby to były ich ostatnie podrygi mocarstwowych aspiracji. Jeśli Zachód i USA konsekwentnie przywrócą Putina do pionu jest bardzo prawdopodobne, że tak się stanie. Wymaga to jednak podjęcia kroków zdecydowanych. Moim zdaniem rozwiązaniem są sankcje gospodarcze. Nie mogą to być ograniczenia, które w sposób gwałtowny doprowadzą do zawirowania na rynkach finansowych.  Rosji potrzebna jest Unia z wzajemnością, dlatego łatwo druga strona będzie mogła nas szantażować. Jeszcze do niedawna Rosjanie zakazywali importu polskiego mięsa do swojego kraju. Nie zmienia to faktu, że należy rzucić wyzwanie. Nie tylko w celu uniknięcia następnych żądań Rosji, ale przede wszystkim to kluczowe dla zachowania pokoju w Europie. Skoro dzisiaj Krym, to czy jutro następny będzie Donieck i Charków ? Zależy to od nas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *