Przełom, Traktat o Handlu Bronią przyjęty !

Dzisiaj na forum ONZ został przyjęty Traktat o Handlu Bronią. Pierwsza tego typu umowa regulująca handel bronią konwencjonalną, uwzględniająca prawa człowieka. Teraz zanim broń trafi do kupca, będzie sprawdzane ryzyko użycia jej w akcie ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludności lub zbrodni wojennych.

Broń sprzedawana przez kraje wysoko rozwinięte do regionów biedniejszych i niestabilnych, gdzie często łamane są prawa człowieka, przyczynia się do tysięcy zabójstw każdego roku i utrudnia stabilizacje w wielu miejscach świata, za przykład posłużyć może Syria. Przyjęty dzisiaj traktat problemu nie rozwiąże, bo tak naprawdę żadna umowa międzynarodowa do końca go nie zwalczy, ale pokazuje, że społeczność międzynarodowa obiera dobry kierunek, a umowa będzie na pewno dodatkową osłoną ochronną, nieidealnie szczelną, ale pierwszą tak zaawansowaną.

Inicjatywa zrodziła się 10 lat temu, projekt wymyśliła grupa laureatów Pokojowej Nagrody Nobla, a pomysł wsparła organizacja Amnesty International. Poparcie dla tej inicjatywy można było sprawdzić pierwszy raz w 2006 roku, podczas głosowania nad tą rezolucją na forum ONZ. Okazało się wtedy, że największym zwolennikiem zmian jest Unia Europejska, dużo nieufności do niej przedstawiały państwa tzw. Trzeciego Świata, często ze względu na to, że panowały w nich autorytarne reżimy, które nie miały ochoty zakręcać kurka z bronią, a zdecydowanym przeciwnikiem umowy regulującej handel bronią były Stany Zjednoczone, głównie dlatego, że czerpią z takiego handlu bardzo duże korzyści.

W 2009 roku ustalono, że ostateczne porozumienie zostanie spisane i przyjęte w 2012 roku na odpowiednio zwołanej do tego konferencji. W tym samym roku Barack Obama zapowiedział zmianę stanowiska USA i odejście od linii polityki administracji Bush’a ws. Traktatu regulującego handel bronią konwencjonalną, było to wydarzenie donośne, bo bez USA, największego eksportera porozumienie tego typu byłoby bardzo słabe.

Jednak są też problemy związane z przyjętym traktatem. Niestety nie reguluje on odpowiednio handlu amunicją, co można uznać za jego największy defekt. Zostanie teraz oddany do ratyfikacji i aby wszedł w życie musi podpisać go 50 państw. Z racji ogromnego poparcia dla tej inicjatywy już nic nie wskazuje na to aby miało się stać coś innego niż ratyfikowanie tej umowy. Na nic się zdały cyniczne próby powstrzymania go przez Iran, Koreę Północną i Syrie, Traktat o Handlu Bronią zacznie działać !

6 komentarzy

  1. Loix
    Taki traktat to tylko zamydlanie oczu.
    Dzisiaj czytalem,ze w ub. roku w Rosji export broni
    wzrosl o 12%,tak tez jest u wszystkich potentatow zbrojeniowych.
    Mowi sie ,ze USA stracila miliardy dolarow na wojne w Afganistanie.
    Nic mylnego,wojna napedzila gospodarke,przemysl zbrojeniowy pracowal
    cala para.Wez pod uwage interwencje UE w Libii,do glosu doszlo lobby
    zbrojeniowe i bylo kibicowane przez szefow rzadow.
    Olbrzymich pieniedzy za uzbrojenie nikt nie chce tracic,dlatego znajdzie
    sie furtka a traktat ONZ to tylko papier.
    pozdrawiam.

  2. andrespol
    To coś więcej niż papier. Bardzo podobne do niego „świstki” już regulują sprzedaż różnych broni np. bomb kasetowych czy broni biologicznej. Dostęp do niej istnieje, ale jest utrudniony, tak samo jest z tym.

  3. Loix
    Wlasnie,utrudniony a nie zabroniony.
    Sledzac wszelkie konflikty zbrojne mozna sie dowiedziec,
    ze wszelkie przepisy,traktaty,rezolucje sa omijane.
    Money is power.

  4. andrespol Nie ma na ten proceder idealnego rozwiązania, ale coś robić musimy. Podobnie jest z paleniem. Zostało zakazane w miejscach publicznych, ale nadal łamie się tą zasadę. Mimo to państwo z paleniem walczy. Tak samo opinia międzynarodowa musi podejmować takie działania, tylko, że w tym przypadku jest to handel bronią.

  5. Loix
    W Europie odnosnie palenia w restauracjach znaleziono furtke.
    Powstaly namioty,prawie hermetyczne ale… 🙂

  6. andrespol
    Takie namioty to już jakiś sposób utrudniania życia i stygmatyzowania palących, więc cel został osiągnięty :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *