Daliśmy radę!

Bądźmy z siebie dumni ! Rozstaliśmy się w sobotę z piłkarską imprezą, ale EURO 2012 w Polsce nadal jest, a football’owe święto dalej trwa. W grupie zajęliśmy ostatnie 4 miejsce, ale uważam, że nie jest ono w żadnym wypadku powodem do wstydu.

Polska nie bez powodu jest najniżej ocenianym przez FIFA zespołem, który brał udział w tych rozgrywkach. Nie byliśmy faworytami, ale dzięki medialnej ofensywie i patriotycznemu uniesieniu, przez chwilę pewnie wielu z nas uwierzyło, że możemy pokonać każdego, dojść do ćwierćfinału, a może nawet dalej. Remis z Grekami, był porażką, remis z Rosją okrzynięto zwycięstwem, ostatni mecz z Czechami raczej wolelibyśmy wymazać z pamięci. Dzięki bramkom, Lewandowskiego i Błaszczykowskiego, Polaków na moment ogarnęła ogólnonarodowa euforia. Oczywiście, szkoda, że tylko na moment mogliśmy się cieszyć, a turnieju nieuwieńczono wyjściem z grupy, ale uważam, że i tak Polska reprezentacja zasługuje na owacje na stojąco.

Patriotyczne uniesienie towarzyszące całej imprezie jest niesamowite. To prawdziwy fenomen w dziejach naszego kraju [po ’89 roku. Mam nadzieję, że flagi, ozdoby i inne patriotyczne motywy nie znikną z ulic polskich miast, chociaż liczę się z tym, że na pewno emocje będą opadały bardzo szybko, a wraz z nimi ubędzie biało-czerwonych barw.

Na podsumowanie EURO od strony sportowej, możemy już sobie pozwolić, na ocenę całej imprezy jeszczę nie. Nie jestem znawcą futbolu tak dobrym by moja opinia mogła coś ciekawegpo wnieść do debaty nad naszą kadrą, więc swoje opinie zachowam dla siebie. Lecz z niecierpliwością czekam na ostatni mecz finało a raczej wydarzenia po nim, by znów poczuć wracającą do nas szarą rzeczywistość i znów móc komentować to co dzieje się na polskiej scenie politycznej, bo łaknący sukcesu rząd narazie siedzi w cieniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *