Rosjanie rujnują EURO

W moich uszach pobrzmiewają jeszcze słowa premiera, który stwierdził, że z rosyjskimi kibicami nigdy nie ma żadnych problemów. Po wczorajszym meczu pobito polskich stewardów i z symbolami komunistycznymi paradowano na trybunach oraz przed samym meczem. Polska policja nie podejmuje żadnych działań. Może nie chce zepsuć atmosfery wesołego piłkarskiego święta ?

W internecie pojawił się krótki film, w którym został nagrany rosyjski kibic trzymający flagę z sierpem i młotem, z stojącym w tle polskim policjantem. Gdy kamerzysta podchodzi do funkcjonariusza i zgłasza to co widział nie spotyka się to z żadną reakcją ze jego strony. Bezczynnie stoi dalej. Na obecność sierpa i młota na ulicach Wrocławia jest przyzwolenie władz, a więc ja chcąc być konsekwentny w swoim przekonaniu, że Rosjanie mogą paradować z czym chcą, jeśli nie łamie to prawa, nie będę ganił policji za brak reakcji. W końcu sama minister sportu poręczyła parę dni temu, że publiczne noszenie symboli komunistycznych nie jest niezgodne z polskim prawem. Ale jak usprawiedliwić bójski wywołane przez rosyjskich kibiców ? Czy brak zdecydowanej odpowiedzie na te incydenty, też zostanie w jakiś sposób usprawiedliwiony, czy po prostu szybko się je wyciszy ?

Pierwsza bójka miała miejsce w jednym z wrocławskich lokali około godziny 18:00.
Pobiło się czterech Rosjan. Tutaj na szczęście sprawnie zainterweniowała policja i pijani kibice zostali w porę opanowani. Potem było jednak dużo gorzej. Do kolejnej bójki doszło tym razem na samym stadionie. Tym razem kibice zaczęli się bić z pracownikami ochrony. Policji na miejscu nie było. Komenda, tłumaczy się, że za bezpieczeństwo odpowiada organizator imprezy, a nie państwowe służby. A z racji tego, że Polska w czasie EURO, de facto swoje stadiony oddaje do dyspozycji UEFY, więc to właśnie a nią spada odpowiedzialność za niedostateczne zabezpieczenie meczu.

Bezpieczeństwo kibiców podczas EURO jest priorytetem naszego kraju. Chyba nie można sobie wyobrazić wiekszej porażki wizerunkowej jak właśnie takie incydenty w przyszłości z udziałem Rosjan czy kibiców z innych państw. Każdy taki przypadek naruszenia porządku na stadionie uderzy w Polskę, ale za bezpieczeństwo odpowiada UEFA, której włos z głowy nie spadnie, a w gruncie rzeczy na EURO jedynie może zyskać. Polska o pozytywne konsekwencje tej imprezy musi sama powalczyć, nie tylko na boisku, ale też poza nim.

Istnieje ryzyko, że atmosfera wokół rosyjskich kibiców i ich zachowanie , może wywołać siłową odpowiedź ze strony polskich kiboli. Podgrzewana przez media i przede wszystkim samych Rosjan aura budowana przed wtorkowym meczem Polska-Rosja, zapowiada szczególnie napiętą atmosferę, przed meczem. Polska policja powinna zachować szczególną ostrożność podczas przemarszu Rosjan przez stolice bo chyba żaden Polak nie chce oglądać potem w telewizji zamieszek z udziałem polskim i rosyjskich kiboli, a tacy wśród Rosjan są, skoro ich ofiarami padają stadionowi stewardzi.
Donald Tusk stwierdził, że polscy kibice powinni się dołączyć do marszu Rosjan, bo Dzień Zwycięstwa, jest pamiątką po upadku ZSRR, a to przecież również dla nas powód do radości. W obliczu ostatnich wydarzeń powątpiewam w to, czy wspólny przemarsz jest dobrym pomysłem.

Oby 12 czerwca był spokojny …

1 Comment

  1. W porównaniu z tym, że obawiano się wojny, wszystko to są jednak drobne incydenty, które mogłyby się zdarzyć bez całej imprezy. I oby tak zostało, nie warto tego podkręcać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *