O Przemyśle Pogardy

Jak daleko można się posunąć w walce politycznej. W jaki sposób dobierać słowa by przedstawiać swoje poglądy, choćby radykalnie i skrajnie, ale z poszanowaniem instytucji państwa demokratycznego. Czy coś istnieje w naszym kraju coś takiego jak etos demokracji ?

Gdy słucham słów padających z ust Zbigniewa Girzyńskiego zastanawia mnie jedno. Czy on przypadkiem nie zwariował ? Jarosław Kaczyński podkreśla, że również za jego sprawą do języka polskiego wraca słowo, „zdrada”. Sądzę, że raczej w naszym języku to słowo po prostu było, wróciło natomiast do debaty parlamentarnej i chyba jest kolejnym świadectwem mówiącym wiele o poziomie naszej demokracji. Z resztą Jarosław Kaczyński sam chyba lideruje peletonowi, politykom, którzy od soboty rozpoczęli ze sobą nową odsłonę post PO-PiSowego i posmoleńskiego sporu. Dobrze prezentuje się również Donald Tusk, który jednak na tyle umiał dostosować swoją retorykę do sytuacji, że póki co w mediach wypada dużo lepiej, od Kaczyńskiego. Czasami aż człowiek zachodzi w głowę, czy ten mały-wielki polityk naprawdę wierzy w to co mówi.

A mówi i to dużo i mocno. Zdrada, kolaborant, zamach. Ostrzej walczyć się nie da. Stoimy pod ścianą, za którą stoi już chyba tylko przemoc fizyczna, bo nie wiem do czego jeszcze można się posunąć w debacie plenarnej.
W tym samym czasie gdy rząd i sprzyjające mu mainstream, fetują zwycięstwo nad powstającym z kolan PiSie, popularny prawicowy serwis, straszy swoich czytelników „Przemysłem Pogardy”, czyli w tym wypadku Newsweek’iem, który skorzystał z ksiąg kondolencyjnych zapisanych po śmierci prezydenta i jego małżonki. Tygodnik, którego redaktorem jest obecnie Tomasz Lis, rzeczywiście nie będący zwolennikiem zmarłego prezydenta, został przez autora uznany za „niegodny” dostępu do kondolencji. Mimo braku sympatii do redaktora Lisa, zachodzę w głowę, dlaczego Michał Karnowski, autor wpisu, który pewnie za wolność mediów w Polsce „życie by oddał”, chce zakazywać komuś dostępu do materiałów ze względu na jego poglądy?
Dziennikarz musi być obiektywny, a przynajmniej powinien się starać. Mimo to jasne jest, że rzeczywistość jest różnie postrzegana, ze względu, na wyznawane idee czy życiowe doświadczenie. Dlatego różne środowiska, mają „swoje” media, które dostosowują treści do potrzeb swoich odbiorców. Takie samo prawo do wglądu w księgi kondolencyjne ma Gazeta Polska jak i Gazeta Wyborcza. Dla mnie to jest oczywiste, i właśnie to świadczy o prawdziwej wolności.

Przemysł Pogardy, czyli krócej mówiąc mainstream. Media, które sympatyzują/sprzyjają rządowi i partii Tuska to fakt. Istnienie takich ośrodków, które piszą, mówią i pokazują na jego korzyść jest niezaprzeczalne. Taki proceder jest patologią państwa demokratycznego, kiedy dotyczy mediów publicznych, z racji swojej misji teoretycznie niepodporządkowanych nikomu i całkowicie niezależne.
W Polsce sporu jak „podzielić” lub po prostu „odpolitycznić” media nie rozwiązał nikt, bo dla każdej partii ogromną pokusą jest przejąć nad nimi władzę i używać ich jak tuby propagandowej. Ta pokusa jest na tyle silna, że podczas gdy PO mocno krytykował media publiczne gdy były pod wpływami PiSu, o tyle teraz, gdy po katastrofie smoleńskiej przejął nad nimi kontrolę, o ich „uzdrowieniu” już wcale nie mówi.

Smoleńsk rozgrzał, polityków i media. Dzisiaj mija dopiero tydzień od rocznicy, a można powiedzieć, że to był pasjonujący czas. Wolał bym aby był nieco bardziej nudny, może wtedy wydarzyło by się mniej, padło by mniej słów które paść nie powinny i życie polityczne polski byłoby troszkę zdrowsze.

3 komentarze

  1. Słuchałem dziś przez chwilę publicznego jak najbardziej radia. Nawijali o „tragicznym zamachu smoleńskim” aż miło 😉

  2. Może na naszych oczach, czy raczej uszach ulega zmianie znaczenie słowa „zamach”?
    Teraz w wiadomościach będzie można usłyszeć: „W wyniku zamachu na drodze krajowej numer 8 zginęły dzisiaj rano 4 osoby”.

    Matador

  3. Muzeum IV RP czuje się zobowiązane do stanowczego oświadczenia, że padające we wpisie stwierdzenie Obywatela Blogera Loix‚a, iż „w Polsce sporu jak odpolitycznić media nie rozwiązał nikt”, nie tylko nie polega na prawdzie, ale faktycznie nosi cechy haniebnej manipulacji. Tylko tak bowiem określić można niedostrzeżenie przez Obywatela Blogera całego pakietu niesłychanie słusznych działań odpolityczniających i oczyszczających, a tym samym odzyskujących media dla sił postępu i rozwoju, przeprowadzonych w latach 2006 – 2007.W celu dostarczenia Czytelnikom choć części obiektywnej wiedzy historycznej o tych szczytnych działaniach, przerwanych niestety trzecią wielką manipulacją określonych sił w dniu 21.10.2007, Muzeum IV RP eksponuje poniżej kilka zapisów z kalendarium tego historycznego procesu: 1. „… TV Trwam powinna być wzorem do naśladowania dla TVP” – Witold Kołodziejski, członek KRRiT wskazany przez PiS, na łamach „Pulsu Biznesu” (02.02.2006)2. KRRiT dokonuje niespodziewanego wyboru nowej rady nadzorczej TVP: 5 członków rekomendowanych przez PiS, 3 przez Samoobronę (noc z 24 na 25.04.2006) 3. „Nie wybraliśmy do nowej rady nadzorczej TVP osób rekomendowanych przez stowarzyszenia twórcze, bo nie miały uprawnień do zasiadania w radach nadzorczych. […] domaganie się wyboru osób nieposiadających odpowiednich uprawnień jest nakłanianiem do łamania prawa” – Przewodnicząca KRRiT Elżbieta Kruk w oświadczeniu (26.04.2006) 4. Wiceprezes Radia PIK Tomasz Gąska wdraża uchwałę Rady Nadzorczej o lustracji w radiu PIK, w myśl której po zaświadczenia o statusie pokrzywdzonych muszą udać się do IPN wszyscy pracownicy i współpracownicy urodzeni przed 1972 r., nie tylko dziennikarze i redaktorzy, ale również pracownicy techniczni, sekretarki, księgowe, kierowcy, konserwatorzy, a nawet sprzątaczki. „Czasem sprzątaczka wie więcej, niż się wydaje” – argumentuje słusznie Jerzy Kęcik, wskazany przez PiS szef rady Radia (14.09.2006) 5. „W imieniu Dyrektora BIS Polskiego Radia Pana Jacka Sobali informuję, iż w dniu 1 listopada obchodzony jest Dzień Wszystkich Świętych. Nazwanie go w jakikolwiek inny sposób (np. Świętem Zmarłych), podlegać będzie karze 1000 zł za każdorazowe wypowiedzenie na antenie błędnej nazwy” – e-mail do pracowników Radia BIS, wysłany z sekretariatu dyrektora radia (18.10.2006)6. „[…] o składzie rady nadzorczej TVP zdecyduje działający w kancelarii premiera zespół specjalny złożony z sekretarzy stanu: Lipińskiego z PiS, Pawłowca z LPR i Filipka z Samoobrony” – Joachim Brudziński, sekretarz generalny PiS, w Radiu Zet (10.01.2007)7.”Niezwykle sceptycznie oceniam wolność indywidualną dziennikarzy pracujących w mediach. Trzeba będzie w tej dziedzinie coś zmienić – Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Faktu” (10.03.2007). O tym, że działania te prowadzone były na perfekcyjnie profesjonalnym poziomie, a uzyskane dzięki nim odpolitycznienie mediów zakończyło się pełnym sukcesem, w ewidentny sposób jednoznacznie przekonuje następujący przykład:16.09.2007, godz. 14.40 – TVP 3 pokazuje mecz drugoligowych piłkarzy Lechia Gdańsk – Warta Poznań. W 33. minucie piłkę poza boisko wybija bramkarz Warty, gdańszczanie szykują się do wybicia rzutu rożnego, ale telewizja przełącza się do studia w Warszawie, skąd prowadząca program zaprasza na specjalne wydanie „Kuriera”, który łączy się z Białymstokiem, gdzie działacze Partii rozpoczynają lokalną konwencję wyborczą. Prezenterka programu odsyła kibiców do wieczornej retransmisji meczu w TV Polonia. Uzasadniając decyzję o przerwaniu transmisji z meczu, pani Beata Jakoniuk-Wojcieszak stwierdziła: „Mecz Lechia – Warta nie był pojedynkiem rozstrzygającym rywalizację w II lidze […] Decydując się na transmisję konwencji braliśmy pod uwagę, że obecność premiera Jarosława Kaczyńskiego czyniła to wydarzenie ponadregionalnym”. Wszystkich Czytelników głębiej zainteresowanych przebiegiem procesu odpolityczniania mediów w latach 2006 – 2007, Muzeum IV RP serdecznie zaprasza do zapoznania się z eksponatem, w którym zaprezentowanp nie tylko dokładne kalendarium odzyskiwania mediów dla Narodu, ale także przedstawiono sylwetki bohaterskich postaci w proces ten zaangażowanych, jak również pokazano zbawienne dla Polski efekty i skutki perfekcyjnego odpolitycznienia mediów:http://spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Odpolitycznienie_mediów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *