Powstanie listopadowe

W 1831 roku upadło powstanie Polaków, którzy podnieśli rękę na rosyjskiego zaborcę. Ostatecznie przekreślając w opinii milionów ludzi szansę na suwerenność Polski. Co ciekawe dużo mniejszemu narodowi, rok wcześniej udało się wywalczyć niepodległość, myślę tu o Belgach. W 1830 roku, w październiku prowizoryczny rząd ogłościł niepodległość Belgii i dzięki sprzyjającym warunkom na arenie międzynarodowej utrzymał swoją najcenniejszą zdobycz. Na konferencji w Londynie rok później ostatecznie zatwierdzono granice miedzy Holandią a Belgią i ogłoszono neutralność wieczystą tego kraju, która została złamana dopiero w 1914 roku przez Niemcy. Polskie powstanie listopadowe, było bardzo dobrze przygotowane, polski żołnierz nie ustępował pod względem odwagi żadnemu innemu a Europie, a morale wśród szeregowców było bardzo wysokie. Niestety przewaga liczebna przeciwnika była tak duża, że bardzo szybko wyższe dowództwo straciło nadzieję na wygraną, ale jednak nie nawołali mas ludowych do walki, w obawie przed rewolucją społeczną. Polska elita, była nadal zdominowana przez arystokracje, a burżuazja była bardzo słaba. Tak, więc powstanie listopadowe w Polsce, miało charakter bardzo konserwatywny, w nowo powstałym państwie Polskim, miano zachować monarchię, stany i wiele elementów ustroju feudalnego.

Jedyna nadzieja na to, że powstanie jednak odniesie sukces, wiązało się ze wsparciem go przez potężne państwa europejskie. Te nadzieje były uzasadnione tym, że powstanie Greków, przeciwko Turkom i powstanie w Belgii, o którym pisałem wyżej spotykały się z pomocą państw zachodnich. W przypadku Polski, liczono na korzyści wynikające z antagonizmów między Austrią i Rosją oraz na poparcie ze strony Wielkiej Brytanii i Francji. Niestety w interesie Brytyjczyków, nie było osłabianie Rosji, ponieważ uważano, że tylko silna Rosja może być przeciwwagą dla Francji na lądzie. Co do Francji, Ludwik Filip, ograniczył się jedynie do mglistego poparcia dla idei powstania, ale nie miało to żadnych politycznych konsekwencji.

Po upadku powstania, oprócz zwiększenia represji, kwiat polskiej inteligencji musiał udać się na emigracje a co za tym idzie, na parę lat polskie życie kulturalne bardzo zubożało.

Jednak po co o tym wszystkim piszę. Przybliżyłem trochę historii, która moim zdaniem jest słabo rozpowszechniona w naszym narodzie. Historia Polski, i jej związek z historią powszechną, bardzo często ogranicza się, u statystycznego Polaka (i to w najlepszym przypadku), do wiedzy na temat bitwy w 1920 roku, w którym pobiliśmy Bolszewizm pod Warszawą i jego widmo na kolejne 25 lat odwlekliśmy dla całej Europy. Bardzo mało wiemy na temat znaczenia sprawy polskiej w czasie trwania wojny między rewolucyjną Francją, a I Koalicją, kiedy to w 1794 roku, właśnie z powodu insurekcji kościuszkowskiej Prusy i Austria większość sił były zmuszone trzymać na swojej wschodniej granicy, tym samym umożliwiając obronienie rewolucji we Francji.

7 komentarzy

  1. .pierwszy czesto sie przeslizgnie przez szczeline… nastepni,,albo trudniej, albo latwiej….

  2. Loix
    Przyblizyles historie,poniewaz warto o niej pisac,
    jednak rodacy maja ja gdzies a zajmuja sie innym
    kawalkiem historii,takiej mniej skomplikowanej
    i klocacej.

  3. Gdzie nie rusze sie to kazdy z historia jedzie…Ja potrzebuje wody zycia, czyli terazniejszosci…Jesli bylaby nie skomplikowana to z jakiej przyczyny klotliwa…. Jestesmy edukowani, ze terazniejszosc to magia….babcia do dzieci, a nie niania…swiat sie specjalizuje, a my nadal z kolowrotkiem ?

  4. (@litlle witch)
    Historia jest po to ,żeby nie powtarzać błędów przeszłości . Żyjemy teraźniejszością ,ale trzeba pamiętać o tym , co było , wyciągać wnioski. Nasze czasy też kiedyś staną się historią .

  5. Przewaga liczebna wroga nie była znowu tak duża. Np. w nierozstrzygniętej bitwie pod Olszynką Grochowską 40- tysięczna armia polska walczyła z 69 tys. Rosjan i niesnaski między polskimi dowódcami wpłynęły mocno na rezultat. Potem m.in wojska rosyjskie zdziesiątkowała cholera, ale gen. Skrzynecki nie miał ochoty tego wykorzystać. O klęsce powstania a potem wojny polsko – rosyjskiej zdecydowało prawdopodobnie nastawienie polskich elit. Wyraźnie nie chciały państwa polskiego, w którym nie wiadomo kto by rządził. Władza cara im odpowiadała. Pozdrawiam historycznie.

  6. Niestety pojemnosc szuflad nawet najobszerniejszej komody zmusza, ze przeszla moda chociaz wroci, to jej sie nie da pomiescic z zakupiona nowa ze wzgledow ograniczenia szuflad…. Wiec ksiegozbiory i historycy istnieja jak niemodne ciuchy na strychu ale tylko w razie koniecznosci…. 🙁 Patrycja

  7. I co nam daje grzebanie w odleglej historii i wnioski, ktorych nikt nie realizuje. Komorowski tez sie niedawno wypowiadal o tych, co kochali Polske przed 100 laty, a co sam robil i robi po kursie PRZEWYCHOWANIA…
    Mlodzi sa otumanieni przez media, a starsi ze strachu uprawiaja filozofie oportunizmu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *