Religia-Europa

Obecnie relacje państwo-kościół w zależności od kraju bardzo się różnią się. Są państwa w których promuje się pokojową koegzystencje, są takie w których wprowadzono doktrynę państwowego laicyzmu a w jeszcze innych religia wspiera władze z odwzajemnieniem. W tym wpisie postaram się przybliżyć państwu jak w różnych krajach w Europie rozwiązano, obecnie TOPowy dylemat stosunków państwo-religia.

Czechy

Pierwszym państwem jakie weźmiemy pod lupę jest nasz sąsiad z południa. Czesi uchodzą za jedne z najbardziej zlaicyzowanych narodów w Europie. Przyczyn tego stanu rzeczy wiążę się jeszcze z buntem Jana Husa, który w średniowieczu jako pierwszy wymówił posłuszeństwo papieżowi. Czesi zawsze kojarzyli katolicyzm z wpływami Niemieckimi a potem z okupacją Austriaków. Wyrazem walki z okupantem na Czechach zawsze wiązało się z wystąpieniem z kościoła niezależnie czy był on katolicki czy protestancki. Szczególnie ten drugi zawsze kojarzony był w tym kraju kojarzony z Niemiecką dominacją. Do obecnej niechęci Czechów wobec religii przyczyniła się również skuteczna polityka komunistów, która miała na celu robicie struktur religijnych i brak wielkich autorytetów jak np. Karol Wojtyła w Polsce. Obecnie 65% Czechów deklaruje ateizm, co więcej ten odsetek ciągle się powiększa na przestrzeni ostatnich lat.  Około 34% deklaruje się jako wierzących, ale tylko 16% jako praktykujących. Bardzo niepokojąca jest również ilość księży katolickich, których brakuje prawie w każdej parafii co również nie wpływa zbyt dobrze kondycje tego kościoła w tym kraju.

Czechy obrały bardzo radykalną postawę wobec religii. Nie mają podpisanego konkordatu ze Stolicą Apostolską, symboliki religijnej nie ma w szkołach, urzędach i miejscach publicznych, przedmiotu „religia” w szkole nie naucza się. Potrzeba 7 uczniów w jednej klasie żeby taką lekcje zorganizować co w efekcie powoduje, że prawie w żadnej szkole tych lekcji nie ma. Co ciekawe Czesi mimo małego przywiązania do religii, dofinansowują każdy z 26 zarejestrowanych grup religijnych. Żeby zostać zarejestrowanym grupa wyznaniowa musi posiadać ponad 10 tysięcy członków. Panuje pełna swoboda kultu, zakładania stowarzyszeń religijnych itp. Czesi okazują się państwem bardzo tolerancyjnym w tej materii.

Niemcy

W Niemczech dominują katolicy, szczególnie na południu, drudzy są protestanci, którzy naturalnie przeważają na północy a trzecie miejsce na pudle zajmuje 4 mln, muzułmanów, przede wszystkim pochodzenia Tureckiego oraz Bośniackiego. Szczególnie w sprawie tej trzeciej religii w Niemczech toczy się najwięcej debat. Prezydent Niemiec zaznaczył, że „islam jest częścią Niemiec”, co wywołało ogromne kontrowersje szczególnie w środowiskach chrześcijańskich. Kontrowersje wzbudzają również budowy nowych meczetów, wokół których gromadzą się manifestanci z hasłami „wieże minaretów muszą być niższe od wież kościoła”. Z problemami boryka się również kościół katolicki, który z roku na rok ma coraz mniej wiernych, oraz walczy w swych szeregach ze skandalami pedofilskimi oraz homoseksualizmem księży.

Władze w Niemczech szczególnie życzliwie patrzą na kościoły katolickie i protestanckie. Ich przedstawiciele często zapraszani są do rożnych gremiów doradczych m.in. w sprawie przyszłości energii atomowej w RFN. W ogóle trzeba przyznać, że wszystkie związki wyznaniowe i kościoły żywo uczestniczą we wszelkich debatach, szczególnie tych związanych z etyką i moralnością. Ich głos jest szanowany i uważnie słuchany w przestrzeni publicznej. Państwo nie dofinansowuję bezpośrednio wyznań, a odbywa się to tylko poprzez podatek kościelny.

Norwegia

W Norwegii kościół uległ „nacjonalizacji”. 82 % populacji kraju należy do Kościoła Norweskiego. Według konstytucji tego kraju, „oficjalną religią państwową staje się wyzwanie ewangelicko-augsburskie”. Za Kościół Norweski odpowiada Król przy pomocy rządu, czyli poprzez Ministerstwo Administracji Państwowej, Reform i Kościoła. W tymże ministerstwie istnieje specjalna komórka, która egzekwuje prawo w tym zakresie. Jeśli chodzi o sposób finansowania, to w Norwegii finansuje się tylko Kościół Norweski i to bezpośrednio z budżetu. Tym samym wszyscy biskupi czy kapłani stają się urzędnikami państwowymi. Co jeszcze ciekawsze, poszczególne parafie mają swoją własną osobowość prawną.

Mimo tego, że ogromna większość narodu należy do Kościoła Norweskiego, to tylko 35% regularnie uczestniczy w obrządkach religijnych. Coraz częściej mówi się, że religia w tym państwie straciła na swym duchowym znaczeniu a stała się jedynie elementem ludzkiego niedzielnego przyzwyczajenia.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *