OSAMA BIN LADEN NIE ŻYJE

Tak to prawda. Jak podają amerykańskie media, wróg publiczny nr. 1 i lider Al-Kaidy, Osama Bin Laden został zabity.

Zbrodniarz ukrywał się w prywatnym domu w Islambadzie, stolicy Pakistanu. W akcji zginął nie tylko on ale również jego dorosły syn.

Amerykańskie siły specjalnie nie poniosły żadnych strat.

Nadeszła chwila zmierzchu Al-Kaidy. Potężna organizacja terrorystyczna, która zagnieżdżona jest w wielu islamskich krajach teraz nie ma swojego lidera i szefa. Odrąbanie hydrze jednej głowy powinno bardzo ją osłabić, ale nie zapominajmy, że Hydra to mityczny potwór posiadający wiele głów.

Al-Kaidy nie da się zniszczyć moim zdaniem tym jednym atakiem. Doda jej teraz przez pewien czas determinacji dla ataków „odwetowych”. Na dniach wybuchnie wiele demonstracji „antyamerykańkich”, ale sukces i tak jest ogromny. Autor zamachów na World Trade Center 11 września jest niewątpliwie jednym z największych zbrodniarzy i wreszcie dosięgła go sprawiedliwość, co z resztą stwierdził Barack Obama.

Uważam, że niestety w tym przypadku nie było możliwości go złapać i zabrać przed sąd. Informacja o uwięzieniu guru Al-Kaidy niewątpliwie wywołała by próby obicia więźnia, i na pewno ataków byłoby więcej niż tych których być może będziemy świadkami w ciągu najbliższych dni.

Mimo wszystko warto się cieszyć, że sukces odniosły „policyjne” metody niszczenia terroryzmu, bo zbrojne interwencje póki co nie mogą się pochwalić żadnymi wielkimi sukcesami, prócz fali krytyki i pomyj jaka spływa często na USA, za ich zaangażowanie w Iraku czy Afganistanie.

Właśnie międzynarodowa współpraca sił specjalnych może teraz zdusić do końca Al-Kaide, łapiąc kolejnych wysoko postawionych w ich strukturach dowódców, jak również likwidować pojedynczych niebezpiecznych żołnierzy.

Cieszmy się … 2 maja to dzień w którym skonał jeden z największych terrorystów.

9 komentarzy

  1. Bajeczki dla dzieci- ”największy zbrodniarz”, Pan zbrodniarza nie widziałeś, nie trzeba się tak ekscytować. ”Próba odbicia”, tak, tak, Panie Loix, cały Bliski Wschód to jedność, wszyscy oni podobni, rzuciliby się odbijać Łosamę.
    Al- kaida: ciekawe co to za twór, nikt chyba nie wie. Chyba medialny straszak dla zachodnich dzieci.
    Terroryzmu nie da się zlikwidować policyjnie, fundamentalizm to bardzo nowoczesny twór.

  2. Walery-tanski

    Ohh… drogi Walery. Osama Bin Laden najprawdopodobniej inicjatorem zamachu z 11 września 2001 roku, w którym śmierć poniosło prawie 3000 osób. Możemy się teraz zacząć targować, czy większym zbrodniarzem jest ktoś kto ma na sumieniu 100 000 osób, ale co to zmieni ?
    Ostatnio nawet znajdują się tacy co negują czy ten zamach zlecił sam Osama ale to są tylko gdybania. Dla mnie jest zbrodniarzem i tyle, są tacy dla których jest największym, ale to już wszystko zależy od własnych subiektywnych odczuć.

    Al-Kaida stała się straszakiem i dzięki niej USA mogą bezkarnie w poszukiwaniu ropy „interweniować” w państwach arabskich pod pretekstem walki z nią. Wcale tego faktu nie neguje, wręcz przeciwnie bardzo wierzę, że tak jest a Al-Kaida nie jest tak potężna jak media ją kształtują, ale jeśli twierdzi pan, że nie potrafią zabijać, popada pan w śmieszność.
    Dokonali 18 wielkich zamachów w których śmierć poniosło ok. 3500 ludzi. To są zwykłe fakty.

    A czy nie da się walczyć metodami policyjnymi z terroryzmem to już jest temat na inną dyskusje i inny wpis. Moim zdaniem tak, jeśli pan uważa inaczej szanuje to.

  3. Loix

    jestem po Twojej stronie – w krytyce Pana Tańskiego jest więcej emocji, dużo mniej konkretów….

  4. @Polski–dom-publiczny

    Dzięki !

    Pan Walery mam nadzieje zajrzy do tego wpisu jeszcze i napisze coś konkretnego bo póki co argumenty użył czysto emocjonalne o czym z resztą wspomniałeś.

  5. Loix

    Pan W.powinien zapoznać się z wynikami badań na ten temat w USA – lepiej by ich wtedy zrozumiał….

    wpadnij do mnie na dowcipy – 100 dowcipów(na wesołą majówkę) – może też coś dorzucisz – cieszmy sie i usmiechajmy !!!

  6. Bo we mnie w ogóle jest więcej emocji niż konkretów. Ale to u Pana Loixa czytam, że ”nastąpi zmierzch al-kaidy”, czyli po prostu utożsamienie pewnych procesów z jednym człowiekiem, który jest w dużej mierze symbolem. Nigdzie nie napisałem, że terroryści- fundamentaliści islamscy (zwani też al-kaidą) nie potrafią zabijać, nie popadłem więc w śmieszność. 3500 ludzi to, mówiąc szczerze, bardzo malutko, a odliczając 3000 z WTC wychodzi prawie nic. Można używać różnych argumentów, w każdym razie warto pamiętać, że to strach jak nic innego jest w stanie popsuć nam demokrację. Bo jeśli w imię ochrony naszych żyć godzimy się na ograniczenia wolności, to już nie jest śmieszne, lecz ”tylko” straszne. W tym sensie nie warto się emocjonować ”śmiercią diabła”.
    Policyjnymi metodami da się walczyć, można odnosić nawet znaczące sukcesy, ale obawiam się, że nie da się zwalczyć.

  7. Walery-tanski

    Wpis dawałem na szybko zaraz kiedy dowiedziałem się co się stało. To nie jest praca doktorska i można tutaj na siłę szukać nieścisłości właśnie tego typu jak „zmierzch Al-Kaidy”. Użyłem jednak metafory z Hydrą i napisałem, że ma wiele głów a odrąbano tylko jedną i to jest właśnie moje zdanie na ten temat. Stara Bin Ladena dla Al-Kaidy jest bolesna, ale nie zabije to tej organizacji.
    O jej zmierzchu natomiast mówi się głośno i jest to powolny proces, który nie jest związany tylko z dzisiejszym wydarzeniem.

    Podejściem do ilości ofiar to mnie pan rozbraja na łopatki …

  8. Na kolana. Ale to nie jest tak, że Pan-bidulek- lituje się nad każdą ofiarą tego świata, a ja cynicznie podaję liczbę 3500 i mówię, że to nie jest żadne zagrożenie dla świata. Ja się nie podniecam, bo wpierdalam schabowe. Nie obchodzi mnie nic te 3500 osób; Pana też, Drogi Panie Loix. Tak jak 100 000 Irakijczyków. Lepiej patrzeć jaki wpływ ma ”wojna z Hydrą” na nasze i nie-nasze społeczeństwa.

  9. Nadszedl czas aby znalezc nowego wroga, albo rozszerzyc os zla

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *