Kaczyński ruszy w populizm ?

Parę dni temu Jarosław Kaczyński ruszył do osiedlowego sklepu żeby przeprowadzić mają scenkę, w której odkrywa skandaliczny wzrost cen podstawowych produktów spożywczych. Z tego co pamiętam to ta przygoda wyniosła go 50zł. W mediach posypały się podzielone opinie, jedni objechali Kaczyńskiego za jego późniejszą wypowiedź dotyczącą sieci sklepów Biedronka, które rzekomo są dla biednych, inni chwalili i przytakiwali mówiąc, że ceny poszybowały rzeczywiście w górę.

Społeczność skupiona wokół myPiS.org o mało nie zwariowała z dumy i szczęścia. Mogła napawać się wielkim szczęściem bo ich mentor w sposób brutalny odsłania ciemne kulisy rządów PO.

Nie trzeba zbyt daleko sięgać pamięcią żeby przypomnieć sobie jak to Donald Tusk wyliczał w debacie … kurczak x zł, chleb x zł itd.

Teraz role się odwróciły i tym razem lider PiSu może wymieniać; chleb 5 zł, benzyna 5 zł, cukier 5 zł itd.

Ciężko zaprzeczyć PiSowi, że polityka rządu prowadzi do drożyzny bo tak jest w istocie, aczkolwiek by być w zgodzie z własnymi przekonaniami muszę ich teorię nieco odwrócić. Mianowicie, to nie polityka rządu prowadzi do drożyzny w sklepach … skądże znowu !

To brak polityki rządu do tego prowadzi !

Platformersi mieli 4 lata na poprawę poziomu życia Polaków w duchu słodkiego liberalizmu. Mieliśmy być Irlandią i wieloma innymi państwami. Proponowano modele Szwedzkie, Fińskie w różnych ustawach. Kierowaliśmy się poleceniami i sugestiami Niemiec czy Brukseli, a efekt tego jest następujący i niektórym znany … zmarnowane 4 lata wolnej Polski.

To właśnie brak reform już we wczesnej fazie rządów jest największym problemem i za to przede wszystkim wyborcy powinni osądzić partię rządzącą. Polityka na hurra ! jaką oferuje nam teraz rząd ogłuszony szybującym deficytem, nieśmiało wzrastającą inflacją i bezrobociem widać bardzo się przestraszył, szkoda tylko, że za ich zdziwienie największą cenę poniosą obywatele.

Podwyżka vatu, „reforma” OFE to tylko dwa sztandarowe projekty łatania dziury budżetowej po najlżejszej linii oporu … byle słupki poparcia nie spadały.

Jarosław idzie w stronę populizmu ?

Czy Jarosław Kaczyński idzie w stronę populizmu chodząc po sklepach i wytykając wzrastające ceny ? W jakimś sensie tak, bo metoda ta przypomina mi grającego męża stanu Putina, który idzie do sklepu i każe obniżać ceny.

Niestety prezes takiej władzy nie ma, mógł tylko ganić rząd … niestety ma za co …


5 komentarzy

  1. Jak to „ruszy”? Dlaczego czas przyszły? On ruszył w populizm sześć lat temu!

  2. Cenna uwaga. Jednak zauważ, że jego populizm jednak nie pociągnął tak „mas” jak gra Tuska.

  3. Bo z Kaczyńskiego taki przywódca, jak z koziej dupy róg myśliwski. Niskobudżetowy fuehrerek sztucznoszczękowej kawalerii i całej reszty tej zbieraniny paranoików, nacjonalistów i „cudownie nawróconych” komuchów.

  4. Prawda. W 100% się z tobą zgadzam naprawdę !

    Ale co powiesz o partii Tuska ?>

  5. …beczka wazeliny? Każdemu naobiecywać, a potem, jak pytają, gdzie się to podziało, wymawiać się „obiektywnymi, przejściowymi trudnościami”? Jak to by powiedział Donek: „hrrrodacy! Jest dobrze! Jest źle, ale to dobrze, bo jest dobrze!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *