Mów mi panie dyktatorze …

Pan w aksamitnych rękawiczkach …

Platforma Obywatelska ma problemy wewnątrz partii niemniejsze niż Prawo i Sprawiedliwość. Nie mówi o nich w taki sam sposób jak PiS, ale kwestia Palikota, sojuszu Schetyna-Gowin czy trzecia siła w postaci Cezarego Grabarczyka. Wszystkie problemy i spory związane z wciąż niezaspokojoną rządzą władzy poszczególnych cżłoków PO jest sprytnie otaczana PRowską otoczką, która niczym bariera nie pozwala na przedostanie się do opinii publicznej jakiś poważniejszych informacji na temat sytuacji wewnętrznej tejże partii. Sobotnia konwencja pokazała, do jak tandetnego poziomu może dojść PR. Nudna, wyreżyserowana konferencja obfitowała w wiele ogólników, m.in. w czasie wystąpienia pana premiera, który uprzejmie poinformował, że XXIw. będzie należał do Polski, ale tylko gdy wygra wybory parlamentarne nie kto inny jak PO. Przedstawienie jaki dało nam PO było łatwe do przewidzenia i tak już przed zebraniem delegatów, większość z nas z mediów dowiedziało się, jakie będą wyniki obrad (których w rzeczy samej nie było). Dyktatorstwo Donka Tuska polega, na robieniu zupełnie tego samego co robi obecnie Jarosław Kaczyński, z tą różnicą, że on robi to pod płaszczykiem PR i aksamintnej politycznej wazeliny.

Jarek the ripper …

W Prawie i Sprawiedliwości kłopoty krążą przede wszystkim wokół osoby Jarosława Kaczyńskiego, ale PiS atakowany jest również za zmiane wizerunku i odejście od tak zwanych "ładnych buź" pana Poncyliusza i pani Jakubiak. Ci dwaj politycy zostali brutalnie odsunięci w cień, drugi otrzymał nawet zawieszenie i został zaproszony na dywanik. Na pierwszy plan wysunięto pana Macierewicza i specjalny zespół posłów zajmujący się katastrofą pod Smoleńskiem. Gra toczyła się o krzyż, ale w między czasie Jarosław Kaczyński dokonywał bardziej głośnych (Migalski) i tych cichszych egzekucji. Mimo, że PiS w swoim programie i działaniu ma do zaoferowania jasno określoną doktrynę w przeciwieństwie do PO, to ten przekaz odbywa się na zbyt "głośnych" ekscesach i metodach.


Wniosek z tego taki, że mamy w Polsce dwóch wielkich dyktatorów i partie niby rodziny mafijne. Ciężko się połapać komu zaufać, a już za rok wybory parlamentarne i ciężko będzie zdecydować kto jest najlepszym wyborem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *