Bóg jest …

Ten wpis jest niejako moją odpowiedzią dotyczącą artykułu z Newsweeka na 19.09.10. Uderzyła we mnie bardzo ciekawa okładka, z dużym tytułem "BOGA NIE MA". Odnoszę delikatne wrażenie, że Newsweek skręca powoli w lewą stronę i traci swoją naturalną bezstronność, ale to pierwsze wrażenie minęło po przeczytaniu artykułu. Co prawda sama treść po pierwszych linijkach mało mnie zainteresowała, dlatego od razu chciałem przejść do komentarzy. A tu miłe zaskoczenie, bo komentarz księdza i "gniewnego" ateisty.

Chcę się przyjrzeć obu tym komentarzom. Zacznę od abp. Józefa Życińskiego, który jak przystało na hierarchę kościoła, odpowiada dość ogólnikowo i cały czas powtarza to samo, mianowicie "nauka i religia może żyć harmonii". Chcąc nie chcąc z automatu się z nim zgadzam, jako katolik i jako człowiek. Nie mam się czego przyczepić, wieć płynnie przechodzę na komentarz pana Michel'a Onfray'a, który jak informuje tytuł nie jest spokojny.

Mi również ciężko być spokojnym, gdy widzę jak blogerzy, pisarze, publicyści czy filozof, tak jak w tym przypadku, wykorzystują dwu znaczne sytuacje i robię potocznie mówiąc "z igły, widły", często nie podając faktów o czym za chwilę. Pozwolę sobie zacytować pewien fragment jego wypowiedzi, m.in. :

"Chrześcijaństwo było u władzy przez dwadzieścia wieków i nie miało najmniejszych kłopotów z używaniem skrajnej przemocy (…). (…). To w ogromnym stopniu religii zawdzięczamy pogardę, rasizm, kolonializm, nietolerancję, wojny, niesprawiedliwość społeczną, ksenofobię."

Chciałbym zacząć od pierwszego zdania, w którym pan Michel, przypomina, że kościół miał władzę 20 wieków i dopuszczał się używania skrajnej przemocy. Szkoda, że autor nie przypomniał, że bez kościoła, barbarzyńcy po upadku Imperium Rzymskiego, nie mieli by warunków do tworzenia swych państw, a proces scalania się ziem i stabilizacja potrwała by pewnie 200 – 300 lat więcej. Kościół w tym okresie pośrednio ocalił setki istnień. Średniowiecze wyrastające właśnie na barbarzyńskich korzeniach i każdy aspekt życia Europejczyków był naznaczony krwią i obwinianie tutaj samego kościoła, który jest źródłem wszelkiego zła, jest co najmniej niedorzeczne. Dalej kościół zostaje oskarżony o różne grzeszki. Nie będę go bronił czy usprawiedliwiał, ale spytam się jaki ma kościół z kolonializmem ? Papież polecał szerzyć nową wiarę na "Nowy Świat", ale nastąpiło to już po tym jak powstały pierwsze kolonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *